Najważniejsze: British Chambers of Commerce podniosło prognozę wzrostu brytyjskiego PKB na 2026 r. z 0,9% do 1,0%. Jednocześnie BCC przewiduje spadek inwestycji przedsiębiorstw o 0,2%, a tylko 17% badanych firm deklaruje dziś zwiększanie inwestycji — najmniej od czasu pandemii. Dla polskich firm w Wielkiej Brytanii oznacza to rynek odporny, ale nadal ostrożny: konsumenci wydają, natomiast przedsiębiorcy dużo uważniej podchodzą do zatrudniania, zakupu sprzętu, wynajmu większych lokali i ekspansji.
BCC podnosi prognozę wzrostu, ale nie ogłasza boomu
British Chambers of Commerce opublikowało 1 września 2026 r. nową kwartalną prognozę dla brytyjskiej gospodarki. Według niej PKB Wielkiej Brytanii ma wzrosnąć w tym roku o 1,0%, zamiast wcześniej prognozowanych 0,9%. Na 2027 r. BCC również przewiduje wzrost o 1,0%, a na 2028 r. o 1,3%.
| Wskaźnik BCC | 2026 | 2027 | 2028 |
|---|---|---|---|
| Wzrost PKB | 1,0% | 1,0% | 1,3% |
| Inwestycje przedsiębiorstw | -0,2% | +0,4% | +1,2% |
| Eksport | +0,4% | +1,3% | +2,4% |
Najważniejszy jest jednak charakter tego wzrostu. BCC wskazuje, że gospodarkę ma napędzać przede wszystkim konsumpcja prywatna, podczas gdy wkład inwestycji firm pozostaje ograniczony, a handel zagraniczny nadal ciąży wynikom.
Dla małych przedsiębiorstw to ważniejsze niż sam headline „UK rośnie o 1%”. Jeśli wzrost pochodzi głównie z wydatków gospodarstw domowych, stosunkowo lepiej mogą radzić sobie firmy usługowe i sprzedaż detaliczna, podczas gdy część rynku B2B może nadal odkładać większe zakupy i projekty.
Najnowsze dane ONS potwierdzają odporność gospodarki
Office for National Statistics podał w sierpniu, że realny PKB Wielkiej Brytanii wzrósł w drugim kwartale 2026 r. o 0,4% w porównaniu z pierwszym kwartałem. W pierwszym kwartale wzrost wyniósł 0,6%.
Najmocniejsze były ponownie usługi, których produkcja zwiększyła się o 0,5%. Budownictwo w II kwartale wzrosło o 0,3%, natomiast produkcja przemysłowa nie zanotowała wzrostu.
ONS podał również, że inwestycje biznesowe wzrosły w II kwartale o 1,7% i były o 0,8% wyższe niż rok wcześniej. BCC zwraca jednak uwagę, że poprawa nie rozkłada się równomiernie. Według jego badań nastroje małych i średnich firm są słabe, a lepsze dane inwestycyjne mogą w dużej mierze wynikać z aktywności większych przedsiębiorstw.
Tylko 17% firm zwiększa inwestycje
Jedna liczba szczególnie dobrze pokazuje nastroje biznesu: według BCC tylko 17% firm deklaruje obecnie zwiększanie inwestycji. To najniższy wynik od pandemii.
Przedsiębiorcy mierzą się równocześnie z:
- wysokimi kosztami zatrudnienia;
- obciążeniami podatkowymi;
- kosztami energii;
- niepewnością geopolityczną;
- droższym finansowaniem;
- ostrożnością klientów;
- trudniejszym handlem międzynarodowym.
BCC szacuje, że krajowa, wynikająca z polityki baza kosztowa typowego małego lub średniego przedsiębiorstwa wzrosła od 2016 r. o ponad 70%, zanim jeszcze doliczy się tarcia handlowe po Brexicie i globalne szoki.
Dla polskiej firmy w UK to praktyczna wskazówka: można działać w gospodarce, która formalnie rośnie, a jednocześnie spotykać klientów biznesowych odkładających remont, zmianę biura, zakup samochodu, nowy system IT czy większe zlecenie marketingowe.
Usługi mocniejsze, budownictwo pod presją
BCC przewiduje, że sektor usług wzrośnie w 2026 r. o około 1,5%. To dobra wiadomość dla wielu polskich przedsiębiorców, którzy działają w księgowości, beauty, gastronomii, sprzątaniu, transporcie, IT, marketingu, naprawach, usługach domowych czy opiece.
W takich branżach szczególnie ważna pozostaje lokalna widoczność. Klient często szuka nie „największej firmy w UK”, ale konkretnego polskiego księgowego, mechanika, kosmetyczki czy wykonawcy w swojej okolicy. Właśnie temu służy Polska Firma w UK oraz katalog polskich firm w UK.
Trudniejsza sytuacja może dotyczyć budownictwa. Choć ONS zanotował w II kwartale wzrost sektora o 0,3%, BCC prognozuje dla całego 2026 r. spadek o około 1,3%.
Dla polskich ekip remontowych i budowlanych nie oznacza to automatycznie braku pracy. Rynek napraw, maintenance i mniejszych remontów może zachowywać się inaczej niż duże projekty komercyjne. Warto jednak szczególnie pilnować terminów płatności, marży oraz uzależnienia od jednego dużego kontrahenta.
Inflacja może dojść do 3,6% pod koniec 2026 r.
BCC prognozuje, że inflacja CPI może wzrosnąć do około 3,6% w czwartym kwartale 2026 r., a następnie stopniowo spadać do około 2,3% pod koniec 2027 r.
Ważnym źródłem presji pozostają ceny energii, a dodatkowym ryzykiem mogą być wyższe ceny żywności po letniej suszy w części Wielkiej Brytanii.
Dla małej firmy inflacja działa podwójnie. Z jednej strony rosną koszty paliwa, energii, materiałów, ubezpieczenia, czynszu i pracy. Z drugiej klient ma mniej realnych pieniędzy do wydania. Dlatego aktualizacja cennika powinna opierać się na pełnej marży, a nie tylko na wzroście jednego kosztu.
Eksport nadal ma być słaby
BCC przewiduje wzrost brytyjskiego eksportu w 2026 r. o zaledwie 0,4%. Import ma rosnąć szybciej — o około 1,9%.
Dla polskich przedsiębiorców ma to znaczenie zwłaszcza w firmach, które:
- sprowadzają produkty z Polski;
- eksportują towary z UK do UE;
- prowadzą polskie sklepy spożywcze;
- importują materiały budowlane;
- handlują częściami samochodowymi;
- rozliczają dostawców w euro lub dolarach.
W takich biznesach warto liczyć rzeczywisty landed cost: cena zakupu + transport + ewentualne cło + opłaty + ubezpieczenie + ryzyko walutowe.
Rynek pracy może jeszcze osłabnąć
BCC oczekuje, że bezrobocie wyniesie około 5,0% pod koniec 2026 r., a w 2027 r. może wzrosnąć do 5,4%. Szczególnie słabo wygląda prognoza dla młodych ludzi — stopa bezrobocia w tej grupie może dojść w 2027 r. do 17,6%.
Dla pracodawcy nie oznacza to automatycznie taniego i łatwego zatrudniania. Firmy nadal wskazują koszt pracy jako jedno z głównych obciążeń. Przed rekrutacją warto więc policzyć pełny koszt stanowiska oraz to, jaką dodatkową sprzedaż lub oszczędność czasu nowy pracownik powinien wygenerować.
Co z tej prognozy wynika dla polskiego biznesu w UK?
Nie jest to prognoza recesji. Nie jest to również początek szybkiego boomu. Najbardziej praktyczne podsumowanie brzmi: brytyjska gospodarka jest odporna, ale firmy pozostają bardzo ostrożne.
W najbliższych miesiącach warto:
- chronić płynność finansową, szczególnie przy kontraktach B2B;
- nie zwiększać gwałtownie kosztów stałych na podstawie jednego dobrego miesiąca;
- aktualizować ceny na podstawie pełnej marży;
- dywersyfikować klientów i ograniczać zależność od jednego kontrahenta;
- inwestować selektywnie w rzeczy zwiększające produktywność lub liczbę klientów;
- wzmacniać lokalną widoczność firmy, zwłaszcza w usługach;
- kontrolować koszty importu i kursy walutowe;
- śledzić kolejne publikacje ONS, zamiast opierać decyzje wyłącznie na nagłówkach.
Dobra wiadomość dla polskiej społeczności biznesowej jest taka, że nie widać gwałtownego załamania popytu. Trudniejsza wiadomość: prowadzenie firmy w UK nadal wymaga dużej dyscypliny kosztowej i ostrożnego planowania inwestycji.
FAQ
Czy Wielka Brytania jest w recesji?
Nie. ONS oszacował wzrost realnego PKB o 0,4% w II kwartale 2026 r., po wzroście o 0,6% w pierwszym kwartale.
Jaka jest prognoza wzrostu UK na 2026 r.?
British Chambers of Commerce prognozuje wzrost PKB o 1,0% w całym 2026 r.
Czy firmy w UK zwiększają inwestycje?
Nastroje są ostrożne. BCC prognozuje spadek inwestycji przedsiębiorstw o 0,2% w całym roku, a tylko 17% badanych firm deklaruje ich zwiększanie.
Który sektor wygląda najlepiej?
Według BCC najsilniejsze pozostają usługi, z prognozowanym wzrostem około 1,5% w 2026 r.
Jak wygląda budownictwo?
BCC przewiduje spadek sektora o około 1,3% w całym 2026 r., mimo dodatniego wyniku w drugim kwartale raportowanego przez ONS.
Źródła
- British Chambers of Commerce: Economic Forecast – Weak Business Investment Hits Growth Outlook, 1 września 2026
- Office for National Statistics: GDP first quarterly estimate, April to June 2026
- Office for National Statistics: Business investment in the UK, April to June 2026
Jeśli prowadzisz polską firmę w Wielkiej Brytanii albo szukasz polskiego usługodawcy, odwiedź Polska Firma w UK i aktualny katalog polskich firm w UK.